Walth's World

Blondas poznaje świat

Moja próżność nie zna granic a potrzeba lansu mnie rozpiera

No właśnie. Zarejestrowałem się na Blogbox.pl. Jeżeli ktoś chce może na mojego blogaska oddać głos tutaj ;-)

Naprawdę nie wiem co mnie skłoniło do zarejestrowania się tam… Heh ta próżność i potrzeba lansu… Tak więc czekam na Wasze głosy :)

Gmail - listy - spam

Od kilku już lat używam Gmaila do odbierania i wysyłania poczty. Nie będę tu się rozpisywał o tym, że Google to ZŁO!, albo że fantastyczną robotę robią chłopaki z googla. Nie o to mi dzisiaj idzie.

Otóż zauważyłem dziwną przypadłość Gmaila. A mianowicie, w momencie kiedy usunę cały spam i nie dostaję, żadnego “normalnego” listu jest ok. Listu nie ma – spamu nie ma. W momencie jednak, gdy dostanę pierwszy list po wyczyszczeniu konta ze spamu, ten zaczyna do mnie spływać w ilością jakiś tam pewnych. Zawsze tak jest w przypadku mojej skrzynki. Pod drugim adresem tak nie mam, ale ten drugi jest praktycznie nie rozprzestrzeniany po sieci. Ciekawe od czego to zależy. Kiedyś też koledze podesłałem zaproszenie do Gmaila i niestety na świeżą skrzynkę zaczął mu się złazić spam. Aż tak bardzo nadwyrężyłem swój adres email z Gmaila?

Karawana dalej nie chce iść?

Zawsze sądziłem, że dobre gry to tylko takie instalowane na dysku kompa, czy ewentualnie na konsolce odpalane. Gry online też są dobre, ale ich potęga polega na ilości grających w nie ludzi. Nigdy by mi do głowy nie przyszło, że może być gra stworzona we Flashu, która to gra po prostu rzuci mnie nie na kolana i sprawi, że zasiadać do niej będę tak jak swego czasu do Fallouta. Jaka to gra? – zapytacie.

Caravaneer – w której wcielamy się w rolę “karawaniarza” przeprowadzającego poprzez post-apokaliptyczną pustynię swoją karawanę. Na początku dysponujemy jednym mułem i karabinem. Później, wraz z dokonywaniem coraz bardziej udanych transakcji nabywamy nowe zwierzęta, wozy czy nawet samochody, kupujemy lepszą broń i wyposażenie oraz powiększamy liczbę osób, które u nas będą pracowały. Wędrujemy od miasta do miasta, walczymy z rabusiami i generalnie naprawdę fantastycznie godzina za godziną czas ucieka na graniu. Uwielbiam takie gry. Handel, taktyka turowa, rozwijanie postaci… Oczywiście można sejwować wynik gry, żeby później grać od miejsca, na którym poprzedniego dnia skończyliśmy. Niestety sejwy są składowane lokalnie, więc musimy grać na tym samym komputerze co poprzednio, ale pewnie dałoby się to jakoś rozwiązać.

W każdym razie gra naprawdę świetna, dla wszystkich miłośników handlu, strzelania i RPG. Są też zadania, na razie trafiłem na dwa.

Ok, uciekam bo, jak mówi stare chińskie przysłowie, psy szczekają a karawana idzie dalej :)

« Previous Entries