Uch! Dawno mnie tu nie było. A wszystko to z powodu pracy. Dopadła mnie i zabrała wszelkie wolne przerwania jakie jeszcze miałem. Nie dobrze i mój organizm dość ostro się już buntuje. Lubię swoją pracę, ale mam jej za dużo. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się ten temat jakoś ogarnąć i za jakiś czas będę mógł żyć jak człowiek.
W każdym razie bloga jeszcze nie zarzuciłem i mam zamiar znowu tu powrócić i za jakiś czas znowu coś napisać cięższego kalibru ;-)
Mam nadzieję, że d tego czasu jeszcze jakiś czytelników starych będę miał.
No cóż, nawet najciekawsza i najfajniejsza praca może wykończyć i przestać być ciekawa i fajna. Mam nadzieję, że szybko to ulegnie poprawie niedługo.





5 Odpowiedzi
Zbigniew Czernik
luty 27, 2008 at 08:53
1Spoko, mój Google Reader jest bardzo cierpliwy ;)
Kasia
luty 28, 2008 at 12:14
2“Mam nadzieję, że d tego czasu jeszcze jakiś czytelników starych będę miał.”
czytelników i owszem, ale jeśli domagasz się STARYCH, to nie wiem, czy powinnam tu zostawać;)
waltharius
luty 28, 2008 at 04:22
3Wiedziałem, że jak napisze tak na szybko to coś głupiego mi się uda tam umieścić ;-)
W każdym razie niedługo mam zamiar wymusić na sobie kilka chwil dla siebie i parę pomysłów, które gdzieś mi się tam kołaczą w głowie pokazać Wam na niniejszym blogasku. Zobaczymy tylko kiedy to wyjdzie…
kamil
marzec 6, 2008 at 11:56
4wiedzialem, ze Twoj hurra optymizm byl tylko poczatkowy ;) pamietam jak mowiles w swoich pierwszych dniach w firmie jak to fajnie, ze tu bedziesz pracowal :) Zycze, zeby ten stan poczatkowy jeszcze Ci wrocil :-D
waltharius
marzec 7, 2008 at 11:36
5Kamilu – ja nadal jestem zadowolony :) I nadal mam wiele optymizmu. Nadal jestem zadowolony, że tutaj pracuję. Chodzi raczej o to, że nie można całego swojego czasu poświęcić pracy.
Wypowiedz się jeśli chcesz.