Ano baaaardzo. Tytuł profesorski przed nazwiskiem nie oznacza, że głowa jest coś warta. Gorzej nawet, często w naszym kraju jeżeli tytuł prof. ma już blisko pół wieku i głowa zaczyna kiwać się w niekontrolowany sposób na karku, okazuje się, że myśli są już tak zmącone, że mogą produkować coś takiego. Nie wiem co by się działo, gdyby w synagodze jakiś rabin zaczął gadać o Polakach mordujących Żydów? Przecież zaczęli by ginąć ludzie. Mordowano by Żydów na ulicach za takie wystąpienie. Państwowe środki przymusu typu wojsko, policja zrobiły by niezłe czystki.
To jest tak ohydne, że nie jestem w stanie tego ogarnąć… Tak to jest jak religia miesza się z polityką. Nigdy nie będzie normalnie dopóki te stare pryki nie odwalą kity – sorry, ale innego wyjścia nie widzę. Młodzi wydają się być coraz bardzie odporni na te idiotyzmy, ale starszych ewidentnie przerasta dzisiejszy świat. Chcą żyć swoją przeszłością nie rozumiejąc, że czasy się zmieniają i nie chcą tego przyjąć do wiadomości.
Napiszę jeszcze jedno:
Panowie Bogusławie Wolniewiczu i Albinie Małysiaku czas ewidentnie odejść z tego świata. Może zamknijcie się w jakiś katakumbach i tam sobie plećcie piąte przez dziesiąte. Ślińcie się do tych swoich idiotycznych myśli, ale, na Boga! nie wychodźcie do ludzi z tymi waszymi przemyśleniami. Nie róbcie nam, Polakom, wstydu! Bardzo Was proszę, bo ja rozumiem, że wiekiem można wiele wytłumaczyć, jednak wstydu można narobić i w podeszłym wieku.





8 Odpowiedzi
Kasia
luty 11, 2008 at 08:30
1to nic nowego, porażka, że wciąż się takie historie powtarzają. i wiesz co? najbardziej smuci mnie fakt, że w tych młodych, niby odpornych pokoleniach, nadal można spotkać tyle betonu… bo czasem jak słyszę lub czytam poglądy jakichś 16-latków, to wszystko mi opada…
waltharius
luty 11, 2008 at 10:51
2No niestety wśród młodych też sporo się znajdzie się tego, jak to zgrabnie ujęłaś – betonu. Jednak sporo jest tych myślących już globalnie, nie szukających rozliczenia z historią, której nawet dobrze nie znają. I to jest według mnie pocieszające. Nie można jednak liczyć na to, że samo się wszystko ułoży. Trzeba uczyć tolerancji na inności, poszanowania prawda i otwartości oraz braku tolerancji dla homofobii i nacjonalizmów. To jest według mnie cholernie ważne bo inaczej to wszystko się rozwali…
brocha
luty 11, 2008 at 11:21
3śmieszna historia w tej bazylice moi rodzice chrzcili moją siostrę. siostra ma teraz 8 lat odmówiła chodzenia na religię i przystępowania do komunii :) nasza mała domowa ateistka :)
mam nadzieje, że słowo tych baranów z RM wypowiadane w tej bazylice spotka podobny odzew
astromaria
luty 20, 2008 at 04:20
4Waltharius, z przykrością muszę ci wytknąć, że teraz to ty popisałeś się rasizmem. Ta forma nazywa się ageizm. I przy okazji obraziłeś mnie osobiście, ponieważ mam już siwą głowę.
Zapewniam cię, że na tak na moich, jak i na innych znanych mi blogach (np. u Arka – chyba znasz?) komentarze pełne uprzedzeń najróżniejszego rodzaju pozostawiają ludzie młodzi.
Posłuchaj sobie audycji Woobie Doobie w TokFm – tam możesz poznać po głosie, czy dzwonią młodzi, czy starzy. Sam się zdziwisz, ilu starych (naprawdę wiekowych) ludzi dzwoni, żeby podzielić się mądrością i tolerancją (której nota bene nie zawsze starcza prowadzącym).
Gdyby starość powodowała zgłupienie, to strzeż się – ty też kiedyś będziesz stary. I jak wynika z tej logiki – zgłupiejesz.
Nie gniewaj się, ale dzięki prowadzeniu bloga masz okazję nauczyć się zdyscyplinowanego wyrażania myśli.
Możesz uznać, że moja głowa kiwa się w sposób niekontrolowany, bo żyję już ponad pół wieku. Ale mnie paraliż postępowy na razie nie dopadł.
astromaria
luty 20, 2008 at 04:32
5P.S. Popatrz ilu młodych przyjeżdża na zjazdy Radia Maryja.
waltharius
luty 20, 2008 at 03:27
6astromaria cóż chyba nie zrozumiałaś mojej ironii. Zależało mi na pokazaniu, że wiek wcale nie oznacza iż wie się, co się mówi.
Ech nie będę się tłumaczył bo ewidentnie nie zrozumiałaś tego co chciałem tutaj przekazać. Widać kiepsko opisałem swoje przemyślenia, przykro mi ale nie zamierzam się z tego tłumaczyć.
Nie gniewam się, jednak blog to nie gazeta (mimo wszystko) i mogę na nim pisać pod wpływem emocji i tak też będę czynił. Jeżeli wzięłaś to do siebie, trudno, nic na to nie poradzę.
Ech, czy ja naprawdę napisałem, aż tak ogólnie? Bo jednak wydaje mi się, że jasno określiłem do kogo mam pretensje i kogo ganię za debilne zachowanie. A że z ironią złożyłem to na karb wieku, a Ty owej ironii nie zauważyłaś – trudno. Miało być złośliwie i było :)
Marcin
luty 25, 2008 at 12:58
7Artykuł, do którego podałeś odnośnik jest wybitnie tendencyjny i napisany właśnie z myślą o czytelnikach, którzy bezkrytycznie wchłaniają każdą bzdurę, która tylko dotyczy Boga, Wiary Kościoła i Patriotyzmu – czyli tego wszystkiego, z czym najwyraźniej masz/macie problemy. Dla Was nie jest ważne, czy to jest prawda czy nie – pragniecie, by była to prawda i to wystarcza. Pojawianie się takich artykułów są po prostu zaspokojeniem Waszych potrzeb na dostarczanie jakichkolwiek zaprzeczeń potrzeby istnienia wartości, które głosi Kościół, z którymi się nie zgadzacie, bo tak jest wygodniej.
waltharius
luty 25, 2008 at 12:44
8Marcin – no tak, bo żydo- i homofobia to faktycznie “wartości”, z którymi faktycznie trudno się nie zgadzać. No cóż, nie każdemu musi być po drodze z Kościołem i jego pseudowartościami.
Wypowiedz się jeśli chcesz.