Chciałem Wam dzisiaj opowiedzieć pewną historyjkę. Jest to historyjka z rodzaju tych, co to mają ukryty – lub też całkiem widoczny – morał. Jest to opowiastka, którą usłyszałem/przeczytałem dość dawno temu. Zawsze kiedy ją sobie przypomnę robi na mnie duże wrażenie. Po prostu ją lubię.
Oto ona:
Był odpływ. Plażą szedł powili mężczyzna. Po odpływie, na piasku leżało dużo rozgwiazd. Mężczyzna podchodził do każdej, podnosił i wrzucał do morza.
Minęło kilka godzin. W pewnym momencie podszedł do niego drugi mężczyzna. Przystanął i patrzył jak ten wrzuca kolejną rozgwiazdę daleko w fale. Skrzywił się i powiedział, że rozgwiazd jest za dużo. Nie ma sensu tak po kolei ich wrzucać. Mężczyzna uśmiechnął się, schylił po kolejne żyjątko, popatrzył na nie i powiedział:
“Dla niej ma to ogromny sens.” I cisnął ją w morze.
Nie wiem czy umiem tak ładnie ją opowiedzieć, ale chyba wiadomo o co chodzi. Nie ma sensu abym to jakoś komentował bo wszystko jest jasne :)





6 Odpowiedzi
brocha
styczeń 9, 2008 at 01:29
1o boże odkryłeś sens zbawienia? ;)
kamil
styczeń 9, 2008 at 11:25
2urzekajaca, dziekuje
Kasia
styczeń 10, 2008 at 12:36
3historyjki z plażą są fajne – ja zapamiętałam taką o piasku i przyjaźni;)
CoSTa
styczeń 10, 2008 at 08:22
4Zapraszam tego faceta w moje okolice. Kupię mu miotłę i niechaj wymiecie cały zafajdany piasek z okolicy, który tumanami wzbija się w powietrze w każdy wietrzny a suchy dzień. Jakiś inny facet pewnie przyjdzie i powie temu samarytaninowi, że to kompletnie bez sensu – piasku jest za dużo. Na to mój samarytanin odpowie wskazując mnie opalającego się w promieniach słońca: “dla niego ma to głęboki sens”.
Mógłbym jeszcze o mulatce i lodach ale to porządny blog, nie będę tu więc uprawiał obsceny :)
waltharius
styczeń 11, 2008 at 01:38
5brocha – chyba Cię nie rozumiem? :)
Kamil – no mnie nie tyle urzeka, co zawsze jakoś tak pomaga znaleźć sens przy trudnych, i zdawałoby się bezsensownych zadaniach.
CoSTa – jak zwykle… ;-)
Surion E.
styczeń 13, 2008 at 01:35
6Urocze :)
Wypowiedz się jeśli chcesz.