Walth's World

Blondas poznaje świat

Gmail - listy - spam

Od kilku już lat używam Gmaila do odbierania i wysyłania poczty. Nie będę tu się rozpisywał o tym, że Google to ZŁO!, albo że fantastyczną robotę robią chłopaki z googla. Nie o to mi dzisiaj idzie.

Otóż zauważyłem dziwną przypadłość Gmaila. A mianowicie, w momencie kiedy usunę cały spam i nie dostaję, żadnego “normalnego” listu jest ok. Listu nie ma – spamu nie ma. W momencie jednak, gdy dostanę pierwszy list po wyczyszczeniu konta ze spamu, ten zaczyna do mnie spływać w ilością jakiś tam pewnych. Zawsze tak jest w przypadku mojej skrzynki. Pod drugim adresem tak nie mam, ale ten drugi jest praktycznie nie rozprzestrzeniany po sieci. Ciekawe od czego to zależy. Kiedyś też koledze podesłałem zaproszenie do Gmaila i niestety na świeżą skrzynkę zaczął mu się złazić spam. Aż tak bardzo nadwyrężyłem swój adres email z Gmaila?

6 Odpowiedzi

  1. kamil

    listopad 24, 2007 at 12:37

    1

    O nie! Skoro Ty nie wiesz skad sie bierze spam, to juz nie ma nadziei :( Caly czas ludze sie, ze nasi wspaniali informatycy zrobia takie filtry, ktore zatrzymaja masy spamu splywajace do naszych inboxow kazdego dnia, ale chyba teraz to musze zaczac sie modlic ;)

  2. waltharius

    listopad 24, 2007 at 01:28

    2

    No taa. Czasami rzeczywistość nas przytłacza i musimy z tym jakoś żyć. Dasz sobie radę :)

  3. kol. Łukasz

    listopad 24, 2007 at 04:35

    3

    Ha, nie wiem czy piszesz o moim przypadku, ale potwierdzam istnienie zjawiska: po otrzymaniu od Ciebie zaproszenia do Gmaila, pierwszy spam przyszedł ZANIM Ty wysłałeś do mnie maila :-)

    Musimy usiąść, i – jak przystało na przedstawicieli kasty Administratorów IT – sprawę obgadać przy piwku :-)

    Tylko jeszcze nie wiem kiedy :-)

  4. waltharius

    listopad 24, 2007 at 11:56

    4

    No ja właśnie jestem po wiskey :) Nie było Cię na jabberze i nie dałeś się zaprosić na domowe IT Party :d Twoja strata Sobi :)

  5. Kasia

    listopad 25, 2007 at 12:36

    5

    najbardziej podoba mi się manifestacja własnego zdania przez Gmaila – listy wysyłane przez znajomą z firmowego konta od razu pakował do spamu, listy jej męża z tego samego firmowego konta (tylko z jego nickiem) przepuszczał bezbłędnie:)

  6. waltharius

    listopad 25, 2007 at 12:53

    6

    :)

Wypowiedz się jeśli chcesz.


Track with co.mments