Gaba mnie nęka, że muszę w końcu do funduszu jakiegoś się zapisać. Ma rację tylko ja nie wiem do jakiego… ale mniejsza z tym. Bo kolejną rzeczą jest zmiana banku. Do tej pory mam konto w PKO S.A. (ten z Żubrem) i trochę mnie wnerwia, że wszystko trzeba załatwiać osobiście. Jak Gdy zakładałem tam konto, to Internet był pieśnią przyszłości, więc nie myślałem o płatnościach przez Sieć. Teraz jednak chciałbym mieć taką możliwość i okazało się, że strasznie dużo trzeba się nadreptać żeby to to sobie w tym banku załatwić. Na dodatek nie pamiętam pinu do tej drugiej karty, której od lat nie używałem, nie wiem jaki mam numer klienta itd… Robi się problematycznie i zastanawiam się nad zmianą banku.
Moje wymagania:
- Spora ilość bankomatów.
- Brak limitu dziennego na karcie, ewentualnie limit coś koło 2000 – 3000 zł. A już na pewno nie chcę limitu przy płaceniu kartą w sklepie. Skoro to moja kasa to chcę móc wypłacić ją całą w bankomacie lub wydać siano w sklepie bez ograniczeń – w ramach posiadanej na koncie gotówki ma się rozumieć.
- Oczywiście płatności przez Internet.
- Podgląd do rachunków itd. via WWW.
- Niskie oprocentowanie czy wysokie, w zależności co korzystniejsze dla mnie :)
- Jakieś dodatkowe dodatki umilające korzystanie z konta.
Jak widać nic szczególnego, ale najbardziej mnie interesują Wasze opinie na temat banków, z usług których sami korzystacie, bo tego nie znajdę na stronach tych instytucji :) A przynajmniej nie wszystko…
Ktoś ma jakieś propozycje, rady i inne takie? Ja laik jestem w tej materii i całkowicie tutaj polegam na opinii mojej Ukochanej. Dobrych rad czy sugestii nigdy jednak za wiele :)





14 Odpowiedzi
eskey
październik 6, 2007 at 07:15
1A z Pekao24 nie korzystasz?
Ja nie pamiętam kiedy ostatnio byłem w oddziale “banku z żubrem”…
Zbigniew Czernik
październik 6, 2007 at 08:45
2Jak zakładałem -> Gdy zakładałem
Ja korzystam z mBanku, ale chyba masz za duże wymagania w stosunku do tego co ten bank oferuje :)
Kasia
październik 6, 2007 at 10:42
3od czasów studenckich mam konto w Millenium (wówczas jeszcze Bank Gdański), zasadniczo jestem zadowolona, ale jak w wakacje (pierwszy raz w mojej tam bytności) na pół dnia całkowicie padł system, to założyłam konto awaryjne w mBanku – przeprowadzając zresztą wcześniej podobną do Twojej ankietę na joggu. na razie jeszcze zaczynam, ale chyba mi się to podoba – przy czym to będzie drugie konto, nie podstawowe – przynajmniej na razie.
walth
październik 7, 2007 at 09:34
4eskey no nigdy z tego nie korzystałem. W każdym razie nie pamiętam numeru klienta a zdobycie go w banku to dłuższa wyprawa, wielokrotne potwierdzanie tożsamości itd. W związku z tym wolę poszukać czegoś nowego a całe to potwierdzanie, że ja to ja, zostawić sobie na okazję kasowania konta :)
Zbigniew Czernik – dzięki, poprawione :) mBank właśnie jest faworytem. Wymagania trzeba mieć zawsze duże ;-)
Kasia – a możesz napisać jak z obsługą klienta w Millenium? Jak z ilością bankomatów? I generalnie swoje odczucia odnośnie tego banku. Bo moim faworytem staje się mBank powoli, ale nie chcę podejmować zbyt pochopnie decyzji a suche liczby na stronach WWW nie mówią wszystkiego.
Zbigniew Czernik
październik 7, 2007 at 11:11
5Istotną zaletą mBanku jest, że robią piorunem przelewy – w obrębie mBanku w ciągu tej samej minuty, a na konta zewnętrzne w ciągu kilku godzin. Przyznam, że nie wiem jak jest u konkurencji, ale znajomy narzeka, że w Reiffeisenie mu idą długo (czyli są na miejscu dopiero na drugi dzień).
CoSTa
październik 8, 2007 at 08:36
6Mam konto i w Pekao SA i w mBanku. Od strony obsługi sieciowej serwis Pekao SA i support po prostu rozpieprzają mBank w drobny mak. W PSA strona aż zaprasza do korzystania z wszelkich możliwych funkcji, usability zabija a szybki telefon do obsługi w razie jakichś problemów załatwia sprawę szybko i sprawnie. No i mają jasne i przejrzyste zasady. mBank ma beznadziejnie zorganizowaną stronę wymagającą klikania w nieskończoność i nie mającą zbyt wiele wspólnego z przyjaznością, jakieś dziwaczne i niejasne zasady wypłat z bankomatów (ostatnio wypłacałem większą gotówkę z bankomatu wskazanego przez (sic!) obsługę banku jako bezprowizyjny – prowizja wyniosła 30 złociszy od tysiąca złotych, już nawet nie będę tego komentował).
Konkluzja: tani mBank kontra drogi Pekao SA? I choose Pekao SA. I wcale nie jest drogi. Za ową prowizję, którą naliczył mi mBank za wypłatę w bankomacie “z którego można brać bez prowizji” utrzymuję konto w Pekao SA przez trzy miesiące. Szkoda mi czasu i nerwów na mBank. Przelewy z Pekao SA idą nawet szybciej niż z mBanku (sprawdzone na kilku aukcjach internetowych), zasady są proste, fura bankomatów a w przypadku braku bankomatów – oddziałów z czymś tak niespotykanym w mBanku jak KASA.
Nie sprawdzałem jeszcze kredytów w mBanku (w PekaoSA to masakra).
walth
październik 8, 2007 at 10:44
7CoSTa – no to mnie pojechałeś po całości. Widać muszę lepiej przyjrzeć się mojemu bankowi :) Dzięki! W takim razie zastanowię się nad jakimś “zapasowym” kontem bankowym, takim gdzie będę miał Jakąś zapasową gotówkę, czy też będę odkładał na laptopa ;-)
CoSTa
październik 8, 2007 at 09:52
8Walth:
O widzisz – w mBanku dobrze za to się trzyma siano :). No i nie wiem jak jest z kredytami. Za procedurę przyznawania kredytu klientowi z dziesięcioletnim (jak nie więcej) stażem PekaoSA spisuję na straty. Jaki by dobry system informatyczny (a jest naprawdę niezły) nie mieli – kredyty to paranoja w tym banku.
Zbigniew Czernik
październik 9, 2007 at 02:44
9Przyznaję, strona mBanku robi się coraz bardziej nieprzystająca do dzisiejszych czasów. Wręcz czasami mnie irytuje… np. brak wyszukiwania, brak powiadamiania via mail (chyba ostatnio to zrobili, tylko że płatne), nie mogę otworzyć linka w nowym tabie… etc etc.
Lookanio
październik 26, 2007 at 11:57
10Ja ostatnio miałem problem w 2-gą stronę, tzn. potrzebowałem konta bankowego bardziej osadzonego w realu (klientem mbanku jestem niemal od początku jego działalności) i wybór padł na BZ WBK. Bank chyba o dość słabym marketingu ale za to wysoko ceniony od strony technolog. i całkiem przywoicie za ofertę/obsługę. No ale żebym rzetelnie ich mógł ocenieć trzeba będzie poczekać z rok… zobaczyć jak się układa współpraca :-) W każdym razie, daję pod rozwagę..
monika
grudzień 11, 2007 at 01:22
11Ja sie waham pomiędzy mBankem i GE ale z tego co piszecie,to mbank ma kiepska strone internetową:/. A jak jest z obsługą w oddziale??
waltharius
grudzień 12, 2007 at 10:23
12monika- no więc ja generalnie jakoś nie przeszedłem jeszcze do mBanku. W moim banku pekao nie upgradowałem sobie konta do możliwości płatności przez internet. Niedługo tego dokonam. Jakoś doszedłem do wniosku, że nie widzę powodu, aby posiadać dwa konta w tej chwili. Chyba szkoda mi też rezygnować z tych kilku lat posiadania konta w pekao.
monika
grudzień 14, 2007 at 10:26
13W sumie racja,a czy jeśli chodzi o stałego klienta,to banki, w Twoim przypadku PKO, mają jakąś specjalną ofertę,czy wszystko jest na takich zasadach, jak dla innych?
waltharius
grudzień 14, 2007 at 11:01
14Zazwyczaj banki długoletnich klientów ze stałymi zarobkami traktują znacznie lepiej niż takich świeżych. Co zresztą jest widoczne chociażby w konstrukcji umowy, gdzie często nie dostaniesz kredytu przed upłynięciem kilku miesięcy. Ja jeszcze nie miałem czasu zająć się upgradem mojego konta, ale myślę, że skoro już ponad 6 lat mam tam konto to nie powinno być źle :) Jak tylko dokonam upgradu dam znać co i jak.
Wypowiedz się jeśli chcesz.