Wczoraj wróciliśmy z wyjazdu do mnie do domu “rodzinnego”. Wyjechaliśmy w piątek a wróciliśmy we wtorek. Trochę się nam wyjazd przedłużył, ale w sumie jak się jest na bezrobociu to można ;-)
Muszę Wam się przyznać, że tak się przyzwyczaiłem do chodzenia do pracy, że teraz w oczekiwaniu na rozpoczęcie takowej działalności w nowej firmie, to już mnie pomroczność jasna trafia. Niby fajnie, bo ponad dwa tygodnie wypocznę, odpocznę i generalnie się zrelaksuję, ale ja popadam w taki jakiś dziwny psychiczny dół. Brrr. Kiedyś nic nie robiłem latami i to było fajne, teraz kilkanaście dni i zapadam się w sobie. No ludzie! tak przecież nie można! Trochę poszanowania dla swojego ciężko zapracowanego, wolnego czasu… Człowiek się cieszy, że będzie miał te dni wolne, że się pobyczy, coś porobi konstruktywnego na blogu – na przykład nowy szablon, albo w końcu wykupi i podepnie tę domenkę w .pl, i cieszy się na to wszystko jak dziecko. Kiedy w końcu ten czas wolny się pojawia, to tęskni do robienia czegoś “konstruktywnego”, jakby siedzenie 11,5h dziennie przed komputerem w robocie było bardziej wydajne niż siedzenie 16h dziennie przed komputerem w domu… No dobra, w robocie jest bardziej opłacalne, ale to nie o to chodzi, przynajmniej nie tylko o to.
No i weź bądź mądry i pisz wiersze…
W każdym razie w domciu było całkiem fajnie, może nie wypocząłem, bo chyba nie umiem wypoczywać będąc w takim zawieszeniu bez pracy a dzisiaj czuję się przeżuty bo poszedłem spać o 5 rano… Dorwałem starą grę X-COM Apocalypse i grałem kilka ładnych godzin. Tak, wiem, to kiepska gra, ale mnie się zawsze podobały takie gry jak X-COM Apocalypse ;-)





2 Odpowiedzi
Lunar
sierpień 22, 2007 at 01:08
1Jeszcze raz nazwij X-COMA kiepską grą!!! To jest tytuł, który wyznaczył przyszłość gier z gatunku ufo… system który tam krytykowano – aktywną pauzę – potem nagle zaczęto zachwalać w innych tytułach (aftermath,. aftershock, after cośtam).. może i grafika nie jest najlepsza, ale sama gra…. MIODZIO!!! aż mi się zachciało do niej powrócić ;] i rozjechać parę ufoli swoimi wypaśnymi poduszkowcami xD
^^ co do wolnego czasu miałem to samo.. a właściwie mam ;) Na początku po maturkach luzik, bo się wypocznie i w ogóle, ale w pewnym momencie człowiek ma dość… ja się zastanawiam jak 2 miechy normalnie wytrzymywałem… a teraz w sumie 4 miesięczne wakacje….. help me!!! ;P
.. z nudów to normalnie przetestowałem wszystkie gry browserowe jakie napotkałem, i żadna ciekawą się nie okazała… nawet taki Xoyd, niby to co w xw ino lepsiejsze… a tak naprawdę nie ma już tego klimatu, wszystko przychodzi zbyt łatwo ;( .. ino rozwalanie miasta w GTA SA jeszcze jest jako tako interesujące x)
brocha
sierpień 22, 2007 at 02:32
2też miałem taką apatię tylko, że byłem pół roku bez pracy. uratowała mnie to, że w międzyczasie mi się dziecko urodziło.
Wypowiedz się jeśli chcesz.