Udało nam się dzisiaj wyjść rano na spacer. Ja nie spałem całą noc, dzięki czemu była szans, że o dam radę tak rano wyjść. Zapewne gdybym spał, ciężko byłoby Gabci mnie wybudzić i ruszyć z wyrka.
Oto kilka zdjęć jakie cyknąłem podczas tego spacerku, zanim się baterie wyczerpały w aparacie.
![]() |
| Poranny spacer |






3 Odpowiedzi
pasiwo
sierpień 16, 2007 at 10:30
1ja zdecydowanie wole spacery przy zachodzie slonca:) Piekne zdjecia:)
walth
sierpień 16, 2007 at 03:58
2Akurat i jedno i drugie w Warszawie daje małą przyjemność, bo blokowiska zasłaniają horyzont :/ Kiepsko…
Eliasz
sierpień 16, 2007 at 07:54
3Żałuję, że nie mam aparatu – jeszcze – bo raz byłem w podobnej sytuacji, tyle że wybrałem się do koleżanki przed szóstą, a żeby zaoszczędzić na bilecie, postanowiłem się przejść. To, jak wyglądają nocne drzewa z wdzierającymi się między nie świeżymi promieniami światła, to po prostu bajka.
Jakbym zrobił takie foty, to nikt by nie uwierzył, że to Śląsk. W Wawie pewnie też są jakieś przyrodniczo atrakcyjne miejsca, które nijak się mają do blokowisk, chociaż zgaduję, że dużo dalej się trzeba zapuścić w teren.
Wypowiedz się jeśli chcesz.