Kiedyś zdarzyło mi się studiować fotografię. Studiowałem w WSSWINM – niestety nie mogę znaleźć strony internetowej szkoły i zastanawiam się czy przypadkiem szkoła nie przestała już funkcjonować...
Ale wracając do studiowania.
Studiowałem fotografię. Od dłuższego już czasu przestałem pstrykać zdjęcia. No dobra, czasami coś zrobię na cyfrówce, ale zupełnie przestałem fotografować “artystycznie”. Od kilku jednak tygodni chodzi za mną, żeby wyciągnąć aparat, wziąć latarkę lub lampkę, stołek, szary karton w różnych odcieniach i jakiś drobny przedmiot. Załadować do aparatu jakiś czarno-biały film ISO 400 i popstrykać.
Przypomniało mi się jak w maleńkim pokoiku na stancji, na 11 piętrze przy Rondzie ONZ w Warszawie tak właśnie robiłem. Później pokazywałem to m. in. Andrzejowi Świetlikowi. Fajnie było.
Pamiętam jak raz w jego studio robiliśmy portrety. Było piękne, ostre światło, mocne cienie i gwałtowne przejścia między częścią oświetloną a nieoświetloną. Napstrykałem wtedy sporo naprawdę niezłych zdjęć samego Mistrza.
Albo jajko. Z jajkiem bawiłem się godzinami w nocy, w kuchni :) Efekty były zaskakujące. Najprzyjemniejsze było to, że byłem bardzo dobrze oceniany przez Świetlika. Często zdarzało mi się opuszczać zajęcia przez dłuższy okres czasu, ale zawsze jak się pojawiałem witał mnie bardzo ciepło. To było przyjemne, gdyż wśród tych wszystkich bogatych dzieciaków z koneksjami, doskonałym sprzętem i artystycznym snobizmem, czułem się jak worek śmieci na balu sylwestrowym.
Zadaję sobie ostatnio pytanie dlaczego już nie fotografuję? Dlaczego pozwoliłem aby moja Minolta się zakurzyła? Dlaczego…?
Jak tylko zmienię pracę, obiecuję sobie (i Wam, chociaż dla Was to obojętne raczej :-) ), że znowu zacznę się tym bawić. To tak odnośnie przemijania i tymczasowości.





5 Odpowiedzi
Rudolf
kwiecień 25, 2007 at 02:52
1Może przez te cyfrówki nie robisz zdjęć “artystycznych” ?
Bo wiesz, najlepiej to wziąć jakiegoś niewygodnego Starta66, i z takim pohulać ;)
walth
kwiecień 25, 2007 at 02:57
2To nie przez cyfrówkę. Przestałem robić jakiś czas temu i tak jakoś teraz się boję aparatu…
Ale tak jak napisałem, niedługo wyciągnę liustrzankę i zacznę coś kombinować. Jeszcze tylko jakiś czas muszę się z tą myślą przegryźć :)
pasiwo
kwiecień 27, 2007 at 11:45
3zacznij wiec:)) Chetnie obejrze zdjecia profesjonalisty Ja samouk, a tu sa moje zdjecia http://flickr.com/photos/pasiwo/
Pozdrawiam:)
walth
kwiecień 27, 2007 at 12:00
4Ja nie jestem profesjonalistą. Nie byłem, nie jestem i nie będę :) Ja już nawet chyba nie jestem amatorem… Ale zacznę :)
A Twoje zdjęcia są bardzo ładne. Gratuluję :)
pasiwo
kwiecień 27, 2007 at 12:32
5swietnie, lecz nie daj dlugo czekac na nie:))
Dziekuje:) Swiat jest piekny, rozny, ale dopiero widac to na fotografiach:)
Wypowiedz się jeśli chcesz.