Walth's World

Blondas poznaje świat

Walentynki? A CIO TO?

No i nadejszedl ten wielki dzień... WALE(n)TYNKI.

Jak łatwo się domyślić po tym pierwszym zdaniu i po tytule wpisu nie jestem entuzjastą owego "święta"... Według mnie to jest to kolejna "okazja do wypicia" a w tym konkretnym przypadku do wydania kasy na kwiatki itd.

Kurdę chyba warto jednk czasami zastanowić się chociaż minut kilka i nie łykać wszelkich nowości z Hameryki do nas spływających. To, że "uni tam mają" helołin nie znaczy, że i my mieć mamy, to samo tyczy się Wale(n)Tynków. Mnie to święto już od lat wnerwia i bardzo zadowolony jestem, że Gabcia moja ukochana, ma podobne do niego podejście jak ja :)

Dlaczego uważam, że Walentynki są  głupim świętem? Przecież to okazaja do sprawienia komuś, kogo się kocha przyjemności. Można pielęgnować związek, który przecież, jak każdy piękny kwiat, pielęgnacji owej wymaga...

I tu właśnie pojawia się moje veto. Otóż nie rozumiem idei owego święta. Jakiegoś szczytnego celu, który niby w tym ukryty gdzieś siedzi. Bo to "sprawianie przyjemności" czy "pielęgnowanie związku" to jakoś do mnie nie przemawiają. Takie idee powinny przyświecać naszej codzienności a nie być sztucznie, plastykowo podjudzane raz do roku.

Owszem, codziennie kwiatka się nie kupuje swojej ukochanej bo to by spowszedniało i nie byłoby gestem. Jednak codziennie się z tą ukochaną jakoś żyje, więc może warto ten związek codziennie podlewać? Bo takie "raz do roku" ale z przytupem często nie ma szans zmazać tych słów i przykrości jakie się wyrządza sobie wzajemnie przez resztę roku.

To święto według mnie nie ma żadnych szczytnych idei. Ba! ono według mnie nie ma żadnych idei prócz jednej - wyziągnąć z frajerów kasę. Frajer to ten, który myśli, że jednym kwiatkiem w roku, jednym ciepłym gestem w roku spełnia swój obowiązek wobec osoby, z którą jest. Frajer to ten, który nie jest w stanie spamiętać, że o ukochanego/ukochaną dbać trzeba częściej niż tylko 14 lutego. Frajer to ten, który o uczuciach umie mówić tylko jak przychodzi ta magiczna data - jak kurde krowy i świnie w wigilię...

 WALENTYNKOM STANOWCZE I ZDECYDOWANE - NIE!!!

Brak Odpowiedzi

Wypowiedz się jeśli chcesz.


Track with co.mments

Wasze komentarze