Walth's World

Blondas poznaje świat

BloGTK - zabawa z rpc nie dla mnie

Zrobiłem sobie na moim Textpatternie usługę rpc, czyli na przykład mogę pisać wpisy z jakiegoś zewnętrznego programu. Pod linuksa wybór padł na BloGTK. Wszystko działa, ale jak dla mnie to to nie jest zbyt przydatne. Wolę jednak Textile “wmontowany” do blogowego edytora wpisów.

Mam na swoim blogu wtyczkę TinyMCE, której używam, kiedy chcę jakoś ładniej umieścić zdjęcie bez bawienia się w zawiłe pisanie HTML-owego kodu. Jednak wpis popełniony w BloGTK sprawia, że włącza mi się TinyMCE kiedy chcę dokonać korekty owego wpisu, ale już przez przeglądarkę. Nie podoba mi się to.
Generalnie jakoś mam takie wrażenie, że pisanie wpisów za pomocą takich programów jak BloGTK pozbawia mnie sporej swobody. Może jeszcze pobawię się wtyczką do Firefoxa zwaną Performancing. BloGTK nie podkreśla błędów w pisanym tekście, trzeba kliknąć na wyszukiwanie błędów i lecieć jeden za drugim, co dość utrudnia pisanie takim grafomanom jak ja.

W każdym razie BloGTK nie dla mnie jest, aczkolwiek nie wątpię, że komuś może się przydać czy spodobać. Jeśli chodzi o instalację pod ubuntopodobnymi to w zasadzie sprowadza się to do odpalenia “Dodaj/Usuń...” w menu “Aplikacje” i tam w dziale “Internet” zaznaczenie odpowiedniego oprogramowania. Przypuszczam, że w innych dystrybucjach będzie to równie proste.

Brak Odpowiedzi

Wypowiedz się jeśli chcesz.


Track with co.mments

Wasze komentarze