Walth's World

Blondas poznaje świat

"Objawienie" - Carol Berg

W “recenzji” pierwszej części opowieści o rai-kirah pisałem, że długo się fabuła rozkręcała. Nie był to zarzut a stwierdzenie po prostu. W kolejnej części – “Objawienie” – fabuła już rozkręcać się nie musiała, bo jak sprężyna, której pozostało jeszcze energii, pociągnęła mnie dalej w głąb świata, który nakreśliła Autorka. Niestety dość mało tej energii na sprężynie zostało – o czym za chwilę.

Seyonne, a my wraz z nim, odkrywa najstarsze tajemnice swojego ludu i pochodzenia. Oczywiście wszystkie wyjaśnienia są niepełne, prowadzą do celu ścieżkami krętymi, wyboistymi i pełnymi cierni. Mnóstwo pomyłek, mnóstwo przekłamań, ale walczy, próbuje i nie poddaje się. Wiadomo, gdyby się poddał skończyła by się opowieść ;-) I ta walka jest generalnie ciekawa aczkolwiek książka w środku traci rozpęd. Bohatera znajdujemy w więzieniu demonów i w ich krainie i tutaj ciągnie się wszystko niemiłosiernie. Tutaj jakby sprężyna się rozciągnęła maksymalnie i teraz jest ściskana od nowa. Po pewnym czasie akcja rusza do przodu i później już naprawdę trudno się oderwać od lektury.

Pod koniec Seyonne staje się bohaterem cierpiącym za grzechy całego świata. Trochę to patetyczne ale da się przełknąć. Wiele rzeczy się wyjaśnia, jeszcze więcej pozostaje w ukryciu. I oczywiście dalej Autorka buduje główne postaci w sposób absolutnie zadowalający mnie. Ciągnie ich historię troszeczkę, tyle ile trzeba, bez przegadania i bez niepotrzebnych wtrąceń.

Przyznam, że od razu sięgnąłem po trzeci (i ostatni) tom przygód Seyonna – sympatycznego Ezzarianina i nadal jest ciekawie :D

2 Odpowiedzi

  1. GeedieZ

    luty 9, 2007 at 09:34

    1

    Druga część trylogii jest słabsza od pierwszej, tego nie da sie ukryć. Słusznie zauważyłeś, że w środku książki tempo akcji spada i to drastycznie ale nadal się czyta przyjemnie. Trzecia część stoi na półce i czeka aż się za nią zabiorę ale boję się rozczarowania, jakie spotkało mnie po przeczytaniu “Objawieniu”. No cóż, zobaczymy jak Ci się spodoba. Jeśli napiszesz, że warto to przesunę ją w gorę kolejki do_przeczytania ;)

    W ogóle to jestem zdziwiony, że ktoś oprócz mnie przeczytał ten cykl. Autorka jest niemalże u nas anonimowa, a przecież wybija się swoją prozą ponad przeciętność. Zapewne duży wpływ na to ma fakt, ze jej książki zostały póki co wydane jedynie w HC, więc są dość drogie. A zamiast ładować niemal 50 zł w anonimowego autora, ludzie wolą zainwestować w 2 książki z Fabryki Słów…

  2. walth

    luty 10, 2007 at 02:51

    2

    Właśnie ta anonimowość spowodowała, że sięgnęliśmy po tę książkę. W sumie to moja Gaba wybierała. Przeczytała pierwszą część i bardzo się jej spodobała. Połknęła dwie następne i nadal była zadowolona :) Ja już trochę wolniej czytam… Ale niedługo skończę trzecią część i zobaczymy jak ją ocenię :)

Wypowiedz się jeśli chcesz.


Track with co.mments

Wasze komentarze