Walth's World

Blondas poznaje świat

Jestem komarem?

Się burza rozpętała. Każdy coś krzyczy, gdzieś woła, komuś chce coś udowodnić... Padają wyznania, przyznania i treści czasem niecenzuralne :) Wszyscy mają rację i zarazem nie ma jej nikt… Jedni popierają inni wyśmiewają.

Tak, mam na myśli akcję NoAdBlock dzięki której to, dowiedziałem się o czymś takim jak ten fajny dodatek do FF. Zawsze instalowałem sobie flashblocka i jakoś szło…

Nie będę w zasadzie powtarzał tego co zostało już powiedziane. Akcja moim zdaniem jest śmieszna i nie poważna. Zarzuty wyssane z palca udawać tylko mają poważne, prawnie podparte oskarżenia. Wszystko się sypie jak domek z kart gdy się nad tym chwilkę zastanowić.

Najbardziej negatywną opinię akcji robi jej autor. Nie odpowiada na pytania, pisze wydumane odpowiedzi na pytania adwersarzy, zasłania się tym, że go gdzieś indziej skrzywdzili więc stał się agresywny, przyparty do muru ucieka…

Tak więc jestem komarem i nic komukolwiek do tego. Blokuję większość reklam bo zwyczajnie mi przeszkadzają. Nie przeszkadzają mi reklamy Googla bo nie są nachalne, nie mam nic przeciwko treściom sponsorowanym – jeśli tylko jest to jasno stwierdzone. Internet to wolność wyboru. Nie oznacza to, że bezkarna jest ta wolność, ale generalnie Internet jest wolny od cenzury i przymusu. Nikt mnie nie zmusi do oglądania strony z reklamami w powszechnie dostępnej sieci. Tak, jak nikt mnie nie zmusi do zapłacenia za treści płatne. Zwyczajnie nie poznam owych treści i już, chyba, że z własnej woli zapłacę...

Autor akcji wyszedł z błędnego założenia. Zdaje się sądzić, że nachalnością, chamstwem i zastraszaniem wskóra więcej niż przemyślanym działaniem. Zamiast “edukować” postanowił krzyczeć i wywijać nauczycielską trzcinką. A my, dzieci Sieci, takich zachowań nie tolerujemy…

I burza wybuchła na wielu blogach, forach i grupach dyskusyjnych.

Nieładnie bym postąpił nie linkując do tych, którzy napisali coś mądrzejszego na ten temat niźli ja. Tak więc garść linków do wpisów o owej akcji:

CoSTa
byte
Keybi
Olgierd
Poradnik webmastra – jeden z niewielu głosów za

Wszystkie te linki i wiele wiele więcej znajdziecie na stronie samej akcji, o tutaj

Nie chcę być cyniczny czy wredny, ale akcja ta została naprawdę źle przeprowadzona i przez to (pomijając już program owej akcji) w tak szybkim tempie zyskała tak złą sławę.

A może o to właśnie chodziło? Może tu chodzi o promowanie AdBlocka?

5 Odpowiedzi

  1. michal

    luty 7, 2007 at 03:26

    1

    W ostatnim zdaniu prawie doszedłeś do tego o co w tej całej akcji chodzi :) Tak samo jak było z akcja przeciw gg i inne podobne. Akcja nabiera rozgłosu, ludzie linkują do strony, i w szybkim czasie strona zdobywa sporo linków i wysoki google page rank. Po co? A no do pozycjonowania zapewne. Łatwo, szybko, tanio.
    Pozdrwiam.

  2. walth

    luty 7, 2007 at 09:50

    2

    Też bardzo prawdopodobne, że PR jest ważny, tylko, że sam PR bez treści?? Adres jest na tyle jednoznaczny, że niczego innego się tam już nie da umieścić. Takie zachowanie i tak nie byłoby dobre dla strony. Dalej, na podstronie do której linkowałem są adresy innych blogów, które o akcji napisały, więc nie wydaje mi się, że chodziło o PR, bo najwięcej skorzystają właśnie Ci, których adresy będzie można znaleźć na owej stronie…
    Ale któż to wie? :)

  3. Uenifeu

    luty 7, 2007 at 10:53

    3

    Też uważam ze ta akcja była głupia. Straszenie ludzi paragrafami to już przykład głębokiej pomyłki PR …

  4. michal

    luty 9, 2007 at 03:13

    4

    No tak, ale kto powiedział, że autor strony chce nabić jej PR a później wstawić coś innego. Tutaj chodzi o budowanie tak zwanego zaplecza. Strona dostaje wysokie PR od google, i teraz wszystkie linki umieszczone na niej dostają odpowiednią “moc”, tym większą im większe PR oczywiscie samo PR to nie wszystko bo przecież liczy się także tematyka strony, ale zawsze to jednak jakiś sens ma.

  5. walth

    luty 11, 2007 at 11:30

    5

    Zgadza się Michal aczkolwiek jakoś sensu mimo wszystko w tym większego nie ma :)

Wypowiedz się jeśli chcesz.


Track with co.mments

Wasze komentarze