Se tytuł wybrałem, no nie? ;-)
Straszną przyjemność sprawia mi zabawa nowym systemem operacyjnym (konkretnie chodzi mi o jakąś nową dystrybucję). Lubię sobie zainstalować coś takiego nowego na dysku i pracować. Porównywać z pracą wcześniejszego systemu, odkrywać nowe możliwości.
Jest w tym coś takiego niesamowicie przyjemnego. Jak zapach świeżo wyjętego chleba z pieca. Taka obietnica chrupiącej skórki i miękkiego miąższu w środku :)
Tak właśnie odbieram instalację i później poznawanie nowego systemu operacyjnego.
Porąbany jestem. Wiem :P





Brak Odpowiedzi
Wypowiedz się jeśli chcesz.